sxc.hu

sxc.hu

W życiu każdego z nas następuje wiele przełomowych momentów. Dla niektórych jest to koniec liceum, dla innych ślub czy przeprowadzka z rodzinnego miasta. Wielu ludzi za taki symboliczny koniec okresu młodości uznaje koniec studiów i otrzymanie dyplomu magistra. Do tej pory można było stosować różne wymówki przed rozpoczęciem dorosłego życia, jednak teraz opcja „uczę się”, „mam egzamin” już nie przejdzie. I nie ma znaczenia to, że inaczej niż jeszcze kilka lat temu obecnie niemal połowa studentów podejmuje różnego rodzaju aktywności zawodowe. Stażu czy praktyki nie możemy porównywać z codzienną pracą na pełen etat, gdzie jesteśmy odpowiedzialni za różnego rodzaju zadania. Najbardziej przykre jest chyba jednak to, że koniec studiów oznacza koniec długich trzymiesięcznych wakacji. Obozy językowe, liczne wypady w góry czy nad morze stają się przeszłością, ponieważ wszystko na co możemy liczyć to dwa tygodnie urlopu i to niekoniecznie w okresie wakacyjnym. No i oczywiście tak miłe dla każdego portfela zniżki i promocje, które w wielu różnych miejscach przysługują szczęśliwym posiadaczom legitymacji studenckiej. Ponadto wielu świeżo upieczonych absolwentów podkreśla, że dopiero w perspektywy czasu doceniają jak fajny i beztroski był czas studiów. Kiedy jedynym obowiązkiem było chodzenie na zajęcia i przygotowywanie się do egzaminów. Praca zawodowa często bowiem nie spełnia pokładanych w niej nadziei i oczekiwań i zamiast źródłem radości i satysfakcji staje się wyłącznie powodem do frustracji i smutku. Niestety jednak, nikt jeszcze nie wymyślił sposobu na to, jak skutecznie cofnąć czas. Tak więc mała rada dla wszystkich tych, którzy mają jeszcze przed sobą studia lub są w ich trakcie – wykorzystujcie ten czas jak najlepiej, angażujcie się w działalność organizacji studenckich i cieszcie się każdą chwilą, bo później będzie już tylko trudniej.

Warto zajrzeć również na: